Wakacje, urlopBezpieczeństwo jazdy po drogach Bułgarii i Rumunii. Bułgaria i Rumunia samochodem - ile trwa dojazd, poradyDroga przez Deva

Tzw czarna dupa czyli droga przez Deva (zdaje się E79). Uwaga na mniejsze drogi w Rumunii Ktoś z internetu polecił nam tą drogę przez Deve. Na początku była ok, potem przeszłą w górzystą z serpentynami. Ale najgorsze to dziury, niekiedy trzeba było jechać na pierwszym biegu. Była już północ a mapa wskazywała że ta trasa będzie jeszcze trwać 80km. Jechaliśmy jednym samochodem. Co 20 min mijaliśmy jakiś samochód. Potrzebne były stalowe jaja - gdyby samochód się zepsuł albo byśmy gumę złapali to lepiej nie myśleć.... W Rumunii to standard że przyzwoita droga staje się ruiną przez którą ledwo można przejechać 20-30kmh .

Tzw czarna dupa czyli droga przez Deva (zdaje się E79). Uwaga na mniejsze drogi ...
Komentarze
  • nekor 06-01-2009 g. 21:19:48
    my właśnie tam spaliśmy super miejsce do spania
  • Barni0 23-07-2010 g. 13:21:30
    Jechałem tam 2 tygodnie temu. Spokojnie dało się jechać w nocy nawet "trójką" (nigdzie nie redukowałem do jedynki) - później tylko trochę nadgarstki bolały od kręcenia kierownicą :-) Generalnie stan dróg w Rumunii nie jest taki tragiczny - bardzo podobnie jest u nas.
  • jojo 22-09-2010 g. 15:23:10
    Potwierdzę to co autor pisze. Jechałem tamtędy parę dni temu 22letnią Skodą i odradzam. Redukcje do I b. przemilczę, ważne że odcinek kilkadziesiąt km przez góry jechało się z V "przelotową" 30-40km/h. Zdjęcie nie oddaje faktycznego stanu. Generalnie łata na łacie a między łatami dziury. Nawet jeśli czasaem dało się je ominąć to i tak samochód dostawał w kość na tych łatach, do tego jeszcze tiry..
  • paulus60 16-03-2011 g. 23:37:18
    W pełni podzielam opinię co do tragicznej jakości tej drogi. Jechałem tędy w lipcu 2010 r.i więcej nie zamierzam. Szkoda auta (nomen omen, jechałem Octavią)i czasu. Dziura na dziurze, do tego rozkraczony TIR na zakręcie, którego cudem ominąłem. Ciężarówki jadące za nami nie miały już tej możliwości i korek powstał błyskawicznie. Ogólnie jednak Rumunia to piękny, godny polecenia kraj.
  • Aneczka 17-07-2014 g. 22:59:07
    Jechałam tą drogą n razy. Nie była zła. I nie mam stalowych jaj....
  • Wlas 25-08-2014 g. 11:15:10
    Jechaliśmy drogą E79 do Oradea. W chwili obecnej to 170 km niekończących się robót drogowych. Co kilka kilometrów ruch wahadłowy.Przejazd zajął nas prawie 1h więcej niz szacował GPS. Jechaliśmy nocą, w deszczu - oddradzam przejazd w tym roku. Inne drogi w Rumuni całkiem ok - jak budują to budują dobrze.
  • jag23 01-10-2014 g. 12:27:40
    jechalem tam 2 dni temu i droga jest praktycznie nieprzejezdna a auto idzie do remontu
  • po 17-05-2015 g. 07:07:29
    niestety remont juz trwa 4 lata i konca nie widac trzeba jechac oradea -kluz napoka-sybin -drogi krete ale szerokie i w dobrym stanie -deva -oradea jak wyremontuja i tak bedzie waska ale widoki cudne
  • bob 19-06-2015 g. 08:30:36
    Odradzam tą drogę.100km przejechałem w 4h.Ruch wachadłowy w wielu miejscach stoi sie nawet 10 min. Jeden wielki remont.wielkie dołki nagłe oberwania asfaltu których niewidać.Jechałem Kombi 3 dorosłe osoby i bagaże męka.Mała ilość stacji paliw czynnych nocą.
  • jarek 13-07-2015 g. 14:09:33
    Uwaga ta droga powinna być zamknięta dla tranzytu , tylko dla ludzi miejscowych , odradzam szkoda czasu i samochodu , remont na całej długości .
  • Michał 13-07-2015 g. 21:26:35
    Dzisiaj wróciłem z Rumunii i jechałem tą drogą. Nie ma słowa przesady w tym co piszą moi poprzednicy. To jest droga szatana!!! Na odcinku 170 km nie ma nawet 3 km bez remontu, choć trudno to nazwać remontem. Leje jak po bombardowaniach, wyrwy i metrowe skarpy. Jechałem nienajgorszym SUV-em a miałem wrażenie, że w połowie drogi zaczął płakać ;-) O ile nie jest to bezwzględna konieczność lepiej nałożyć nawet 100 km. ale z daleka omijać drogę E79 do Oradea w Rumunii
  • molili 27-07-2015 g. 20:08:23
    Jechałam tą droga tydzień temu.Masakryczne doły,na wysokościach brak zabezpieczających barier.droga waska a i tak czubki wyprzedzają ,trzeci samochód za nami wypadł z drogi na szczęście miał kawałek pobocza.Przez 150 km tłukliśmy się ze 3,5 godziny .Omijajcie bo szkoda samochodu.
  • halaszle 16-08-2015 g. 21:29:42
    1Hej. Tak to jest jak sie nie sprawdzi Internetu. Wczoraj zmierzylem sie z Oradea -deva droga ktora nas zwycieyla . Po 5godz. Jazdy przejechalinsy ok50km. Jak sie dowiedzieliśmy ze Zostalo 130km swiatel co 2km. To odbilimy w bok aby sie znalezc po kolejnych 2h spowrotem w okolice Oradea. W sunię mieliśmy w plecy 6h nie wspominam o nerwach dolach i wycienczeniu.
  • Łukasz 31-08-2015 g. 17:49:40
    powiem szczerze , jechałem tamtędy dwa tygodnie temu , nocą , przesrane niemiłosiernie , strata około 8 h , i milion ton nerwów , przejebane wahadła ,na których i tak jechaliśmy pomimo swiateł , ślisko , mgła , deszcz , kolegi octavia sie rozjebała , ja przebyłem to coupe sportowym (clk 230 ) dzieki Bogu nic sie nie stało z autem ale ciezko było , nie polecam , najgorsze chwile życia , po 80 km nie wiadomo czy spierdalać czy zawracać czy walczyć , ogólnie chcielismy to wymazać z pamieci ......
  • e79-good 23-09-2015 g. 08:44:22
    Jechaliśmy tą drogą wczoraj. Uraz psychiczny zostanie nam do końca życia. ODRADZAMY!!! JAK NAJDALEJ OD TEJ DROGI!!! 150km jechaliśmy ok 5h. Dziura na dziurze dziurą pokrywa
  • Mahalo 23-11-2015 g. 10:23:21
    Jechałem w listopadzie 2015 - masakra, ruch wahadła, uskoki tektoniczne, kretowiska, leje, wyrwy, jakieś wypiętrzenia, większe niż najwyższe progi zwalniające, dokoła głusza, las, ciemno, zimno, do domu daleko. Cały czas prześladowała mnie myśl, że urwę koło albo złapię gumę i zjedzą mnie wilkołaki, zgwałcą wampiry. Poza powyższą drogą, inne drogi były jak najbardziej ok.
  • adam 02-07-2016 g. 19:09:29
    Jechałem po tym czymś 26 czerwca 2016, katastrofa!!!!! Nic sie nie zmieniło. Wracam przez Arad i góry do Oradea.
  • Kasia 29-07-2016 g. 08:54:29
    Tragedia. Droga jest w remoncie. Ruch wahadłowy. 100 km jechalismy może 3 godz. Odradzam😞😞😞!!!!!!!
  • Pt 12-08-2016 g. 00:46:47
    Potwierdzam. Jechalismy nocą w deszczu. Mnostwo wahadeł. Przejazd zajal około 5h. Srednia predkosc 20-30km/h. Po drodze dwa auta rozbite. Smiertelnie potracony rowerzysta i pozar przydroznego domu. Najgorszy przejazd zycia... Dobrze ze jechal za mna jakis Rosjanin to bylo raźniej...
  • Maca 26-08-2016 g. 23:42:36
    Jeśli jedziecie do Devy z Oradei i chcecie poczuć się jak w czarnej Afryce to jedźcie tą drogą. Jest rzeczą zupełnie niewiarygodną, żeby w tak zwanej UE /do, której Rumunia należy/ prowadzić roboty drogowe, z kilkudziesięcioma wahadłami i dopuszczać samochody osobowe na drogę, która powinna być zamknięta , nawet dla czołgów. Dno dna. Przejechanie 300 km zajęło nam 11 godz., z rozrywką polegającą na skrobaniu opon ze świerzego asfaltu, który przykleił się do bieżników na skutek źle oznakowanego kierunku jazdy.
  • Maca 26-08-2016 g. 23:44:16
    Jeśli jedziecie do Devy z Oradei i chcecie poczuć się jak w czarnej Afryce to jedźcie tą drogą. Jest rzeczą zupełnie niewiarygodną, żeby w tak zwanej UE /do, której Rumunia należy/ prowadzić roboty drogowe, z kilkudziesięcioma wahadłami i dopuszczać samochody osobowe na drogę, która powinna być zamknięta , nawet dla czołgów. Dno dna. Przejechanie 300 km zajęło nam 11 godz., z rozrywką polegającą na skrobaniu opon ze świerzego asfaltu, który przykleił się do bieżników na skutek źle oznakowanego kierunku jazdy.
  • danastan1 23-06-2017 g. 11:32:50
    szukam informacji jak jest w tym/2017/roku.Mimo wszystko mam na nią ochotę. Wyłącznie po to by sprawdzić jak długo można remontować 150 km. drogi.Droga zresztą piękna!
  • Pablo122 03-07-2017 g. 17:49:45
    Jechaliśmy tą drogą w lipcu 2016, katastrofa!!! To nie jest droga tylko jeden wielki plac budowy z olbrzymimi dziurami. Z jednym się zgodzę widoki piękne.
  • Dc 14-08-2017 g. 07:04:31
    Swiezo po przejechaniu. Ruszyslem z Devy. Pierwsze 20km remont, ale prawie na ukonczeniu tzn jest dobra nawierzchnia, ale brakuje malowania itp. Ogólnie ok. Potem 30km super. Po tym odcinku droga sie urywa I albo remont, albo dziury, wahadla itp, slabo choć widać ze coś robią. 30-40 km przed Oradea znow da sie jechac.
  • krzem 15-11-2017 g. 09:38:36
    jechałem tam w 08.2017 ale nawigacja google skierowała mnie na e79a droga jak na rumunię ok. bez remontów tylko przez wioski no i asfalt taki gruby że szumi. ale bez nieplanowanych postojów
  • krzem 15-11-2017 g. 09:40:57
    jechałem tam w 08.2017 ale nawigacja google skierowała mnie na e79a droga jak na rumunię ok. bez remontów tylko przez wioski no i asfalt taki gruby że szumi. ale bez nieplanowanych postojów. odcinek 20 km dziury 2 lub 3 bieg
  • krzycho 16-05-2018 g. 11:40:47
    Czy może ktoś wie jak obecnie prezentuje się odcinek Oradea Deva
  • Marek 14-06-2018 g. 14:17:42
    Przyłączam się do pytania
Dodaj swój komentarz
Dodaj swoją opinię:

Nick:

Treść: